Maj powoli się kończy. Idzie czerwiec, a wraz z nim większość najważniejszych rocznic dla Królestwa Bez Kresu. I tak 3 czerwca obchodzimy drugą rocznicę zdania kluczy do koszar i ostatecznego opuszczenia Rzeszowa. Z kolei 6 czerwca minie druga rocznica podpisania umowy z krakowskim Zarządem Budynków Komunalnych i przejęcia kluczy do Biskupiej 18. C'est la vie. Coś się kończy, coś się zaczyna. Życie, śmierć i remont zawsze idą w parze.
Z kolei dzień 26 czerwca będziemy obchodzić podwójnie. Mija wtedy szósta rocznica oficjalnego otwarcia rzeszowskiego KBK oraz pierwsza rocznica otwarcia Królestwa w Krakowie...
Otwarcie rzeszowskiego KBK.
Ostatnia noc w rzeszowskim KBK.
Ale dlaczego o tym piszę (w dodatku z wyprzedzeniem)? Otóż chciałbym, aby pamięć o tych rocznicach była w Królestwie żywa. Dobrze byłoby więc zrobić jakieś obchody - choćby to miał być tylko okolicznościowy turniej w Briszkota lub/i Neogomoku. Wszelkie pomysły mile widziane.