Sporo w ciągu ostatnich dwóch miesięcy narzekałem na remont, który miał miejsce na Biskupiej 18. W zasadzie była to renowacja i konserwacja elewacji i stolarki okiennej. Wszystko to wiązało się z ciągłymi zakłóceniami funkcjonowania KBK i permanentnym bałaganem. Obawiam się, że z pyłem będziemy walczyć jeszcze przez długi czas. Na razie piąty dzień trwa sprzątanie i powoli widać efekty...
Pomimo mojego marudzenia sytuacja ma jednak pewne plusy. Najbardziej widoczny to odnowiony budynek. Elewacja już się nie sypie. Okna zostały zakonserwowane i przez najbliższe lata nie muszę się nimi przejmować. Co ciekawe, z dolnych partii zniknęły "nietransparentne" szyby, które chroniły Królestwo przez wzrokiem przechodniów. Aby zobaczyć co się dzieje w środku trzeba było podskoczyć. Teraz nie trzeba tego robić. Wiele osób korzysta z tej możliwości i "kuka" co się w KBK wyprawia. I cóż, bywa to trochę irytujące. Z drugiej jednak strony daje nowe możliwości. Możemy np. ustawić w oknie nasz duży ekran i wyświetlać na nim różne treści. Po głowie chodzi mi nawet pomysł, aby dołożyć taką opcję do nagród rycarowych.
Inny pozytywny aspekt to samo "Wielkie Sprzątanie", przy okazji którego udało się nie tylko uporządkować nieco księgozbiór, ale również przemeblować nieco KBK. Głównie trzecią salę, ale zmiany są również w innych zakątkach Królestwa. Mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu uda się zakończyć sprzątanie i opublikować szerszą fotorelację.
PS. Dokładnie rok temu powstało KBK Community i ogłosiłem ewakuację z Facebooka.