Kwiecień zaczął się wyjątkowo dobrze, więc postanowiłem pójść za ciosem i odhaczyć jak najwięcej pozycji na długiej liście rzeczy do zrobienia. Oczywiście jestem świadom, że wszystkiego w miesiąc nie zrobię, więc skupiłem się tylko na kilku rzeczach. Zobaczymy co z tego będzie.
Po pierwsze chciałbym w końcu ogarnąć nagrody rycarowe. Prawdopodobnie będę musiał stworzyć osobne konto, gdzie wszystko co można dostać w KBK zostanie dokładnie opisane. Dodatkowo myślę o założeniu community, gdzie każdy mógłby publikować swoje oferty dostępne za RCRT.
Po drugie chcę wrócić do produkcji Bris Coli. Oczywiście w różnych wariantach. W sobotę wyprodukowałem 5 butelek z łuski kakaowej i wydaje mi się, że są dużo lepsze niż te, które robiłem rok temu. Będę musiał jeszcze trochę poeksperymentować.
Po trzecie, myślę o dokończeniu zabudowy w kuchni. Do tej pory dostęp do niej był bardzo ograniczony (prze lodówkę i stół). Przemeblowanie zrobiło jednak miejsce na postawienie drabiny. Może jeszcze przed świętami udałoby się zrobić coś w tym temacie. Obawiam się tylko, że bez pomocy ogarniętej osoby może mnie trafić szlag.
Po czwarte, chciałbym zawiesić Bitwę pod Grunwaldem. Obecnie stoi ona na skrzynkach. Teoretycznie pozwoliłoby to uzyskać trochę więcej miejsca i powiększyłoby pole manewru.
Po piąte, muszę zamówić kółka i przymocować je do pozostałych skrzyń. Ogólnie rozwiązanie to sprawdza się i bardzo ułatwia życie. Nie trzeba przenosić ciężkich skrzyń, wystarczy je przesunąć.
Po szóste, chciałbym obkleić blaty, który używam do robienia prowizorycznych mebli. Cóż, płyta OSB nie jest jakoś bardzo estetyczna.
Po siódme, chcę ogarnąć jakoś mały magazyn obok toalety. Po reformie kuchni i wyniesieniu stołu, zrobiło się w nim więcej miejsca. Przydało by się jednak lepiej urządzić tę przestrzeń.
Oczywiście rzeczy do zrobienia jest dużo więcej. W kolejce czeka remont magazynu graniczącego z Joginatem oraz pracowni, która wymaga m.in. pomalowania brzydkiego zielonego sufitu oraz naprawy zabudowy, w która została zalana. Do tego sporo innych pomniejszych rzeczy. No ale tak to już jest: im większy lokal, tym więcej pracy.