Tydzień temu złożyłem wniosek dot. zmiany Ustawy o darowiznach i wolontariacie. Zaproponowałem, aby ze względu na inflację zmienić stosunek 1:2 (1 RCR za 2 zł darowizny) na 1:2,5. Aby propozycja została poddana pod głosowanie potrzebne było 9781 głosów poparcia (10% wszystkich głosów). Udało się uzyskać 5001. Teoretycznie w myśl par. 7 ust. 3 Konstytucji KBK mogłem przedłużyć etap dyskusji nad wnioskiem, ale nie zdecydowałem się na ten krok. Wniosek zatem zostaje odrzucony.
Sam zgodnie z zapowiedzią wstrzymałem się od poparcia zmiany stosunku rycarowego. Głównie dlatego, że nie chcę nic narzucać w tej kwestii. Wielokrotnie mówiłem, że rycar to specyficzny stablecoin, którego kurs ustala sama społeczność. Jeśli dojdzie ona do wniosku, że nadszedł moment, aby zmienić proporcje wymiany, to w każdej chwili może to zrobić. Cóż, najwidoczniej nie jest to jeszcze ten moment.
Przesłanki za zmianą wymieniłem we wniosku. Jest to przede wszystkim inflacja oraz kurs dolara. Pierwszy czynnik sprawia, że KBK zaczyna coraz bardziej odbiegać od rynkowych stawek. Oczywiście może to mieć pozytywną stronę w postaci większej konkurencyjności KBK. Gorzej jest natomiast z kursem dolara amerykańskiego. W rzeczonej ustawie jest zapis, że "za każde 1 HBD przekazane na Fundusz Rozwojowy darczyńca otrzyma 2 rycary depozytowe". Teoretycznie można byłoby go zmienić, ale jakoś nie widzi mi się zmienianie ustawy za każdym razem, gdy dolar zmieni kurs. Dlatego też postanowiłem wydać Dekret o preferencyjnej wymianie HBD, w którym znalazł się zapis, że "za każde 1 HBD przekazane na Fundusz Rozwojowy darczyńca otrzyma dodatkowo 1 rycara transferowego". Oznacza to, że za 1 HBD będzie można dostać 2 RCR i 1 RCRT. Mam nadzieję, że ożywi to nieco wsparcie FR i uda się osiągnąć 5K HBD do końca roku.
Na koniec kilka słów o perspektywie zmiany stosunku rycarowego. Na ten moment niewiele wskazuje, by zmienił się on w najbliższym czasie. Podejrzewam, że do końca obecnego roku raczej dobrniemy z kursem 2:1. Jeśli podwyżki czynszu w nowym roku okażą się drastyczne, wówczas zapewne ponownie złożę wniosek o zmianę. Jeśli waloryzacja nie będzie dotkliwa to bardzo możliwe, że się wstrzymam. Dlaczego? Otóż inflacja stanowi problem, ale mimo wszystko jestem świadomy, że najlepszą sytuacją do zmiany ratio jest wzrost ruchu w samym KBK.
Cóż, jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację stopniowego przyrostu "ludności" Królestwa, w efekcie czego będzie większy popyt na RCRT. Wówczas zmiana stosunku wymiany może być dla lojalnych darczyńców wspierających KBK od samego początku wyjątkowo korzystna. Wynika to z prostej logiki rycarowej ekonomii. Otóż, scentralizowany RCR i zdecentralizowany RCRT tworzą razem system, w którym pole do spekulacji jest dość ograniczone. Oczywiście jakakolwiek spekulacja możliwa jest tylko na RCRT, który jest tokenem Hive-Engine. Obecnie wielkiego interesu się na nim nie zrobi. Można co najwyżej go stakować i sprzedawać nadwyżkę (30% rocznie) za cenę wyraźnie poniżej 2 PLN. O ile znajdą się chętni...
W przypadku podniesienia stosunku rycarowego do 2,5 PLN, dotychczasowi hodlerzy mogliby sprzedawać RCRT po 2 PLN i wciąż byłoby to potencjalnie opłacalne dla kupującego. O ile rzecz jasna ktoś taki by się znalazł. No i tu tkwi jeden z największych problemów rycarowej ekonomii. Płynność na H-E jest skrajnie mała. Nikt nie chce kupować, nikt nie chce sprzedawać. Aby to zmienić droga jeszcze długa, bo uzależnione jest to od adopcji Hive w KBK. Ale nic to, kropla drąży skałę...