Wczoraj rozpoczęliśmy trzeci miesiąc zajęć polsko-ukraińskich w . Cały niemal wysiłek skupiony jest na tym froncie. Remont leży. Wydarzeń jest stosunkowo niewiele. Uważam jednak, że w perspektywie czasu wyda to bardzo dobre owoce, warto więc poświęcić temu swoją energię i czas. Choć osobiście prędzej czy później zamierzam ograniczyć swój udział, bo prowadzenie rozmów przez 6 godzin pod rząd (tak jak dziś) jest dość wyczerpujące.
Wczoraj w KBK była dziennikarka Gazety Krakowskiej. Może jeszcze w tym tygodniu pojawi się artykuł na temat naszych lekcji. Na razie czekam na tekst do autoryzacji.
Na najbliższy piątek zaplanowana jest noc planszówkowa. Po raz pierwszy zamierzam wrzucić informację (po ukraińsku, rosyjsku i po polsku) na stronę , tak by trafić do Ukraińców. Im więcej okazji do spotkań, tym lepiej.
Myślę też nad promocją Hive wśród Ukraińców i zachęcanie ich do publikowania po polsku (jako formę ćwiczenia językowego). Wpisy takie mogłyby być wynagradzane RCRT pochodzącymi ze specjalnego funduszu. Ale na razie to dość luźny pomysł. Niestety w pierwszej połowie tygodnia zwykle trudno jest mi skupić się na czymkolwiek dodatkowym, bo lekcje pochłaniają sporo energii i czasu. Wdrażanie koncepcji przebiega więc powoli... Ogólnie jednak odnoszę wrażenie, że nastał przełomowy czas dla KBK i w ciągu najbliższych miesięcy sporo się zmieni.