Wszystko płynie. Nigdy nie można wejść do tego samego Królestwa. Wczoraj zmieniła się klamka. Dziś zabrałem się za zmianę wystroju głównej sali. Zdjęcia postanowiłem wrzucić na "cegłę", a część "fantów" przenieść na mapę, na której pozostają banknoty, bilety i kartki pocztowe. Myślę, że teraz wystrój będzie bardziej spójny. W następnej kolejności zabiorę się za fuszerki i złodziejstwa. A tymczasem wracam do zmian. Dziś wyjątkowo krótko, bo front pracy wyjątkowo długi...