For this weekend I had another plans. I actually wanted to stay somewhere near Reims. I even had a little plan ready, full of cozy corners and countryside vibes. But as any truck driver knows, transport rarely sticks to the plan. On Friday I found out my cargo wasn’t ready. Loading delayed until Monday. So I was stuck next to a glass factory in Salais-sur-Sanne in France.
But the sun was still out and it was early autumn , just cool enough to enjoy a long ride. So I grabbed my phone, opened Google Maps and started looking for somewhere to go. That is when I saw the name: MALLEVAL. To be honest never heard of it but something about it caught my eye. It was only 8 km away. That was all the excuse I needed.
I hopped on my bike and took off. The road seemed easy at first but then the climb began. I underestimated the hills — as usual 😅 The last 2 kilometers I had to push the bike uphill and for the final 500m I just locked it to a pole and continued on foot. 😂 Exhausted? Yes. Regret it? Not even a little!!!
*Na ten weekend miałam zupełnie inne plany. Właściwie chciałam zatrzymać się gdzieś w okolicach Reims. Miałam nawet przygotowany mały plan – pełen przytulnych zakątków i sielskich klimatów. Ale każdy kierowca ciężarówki wie, że transport rzadko trzyma się planu. W piątek okazało się, że mój ładunek nie jest gotowy. Załadunek przesunięty na poniedziałek. Utknęłam więc obok huty szkła w Salais-sur-Sanne we Francji.
Na szczęście słońce wciąż świeciło, a była wczesna jesień – wystarczająco chłodno, by przyjemnie było ruszyć w dłuższą trasę. Chwyciłam więc telefon, otworzyłam Google Maps i zaczęłam szukać miejsca, do którego mogłabym się wybrać. I wtedy zobaczyłam nazwę: MALLEVAL. Szczerze mówiąc, nigdy wcześniej o niej nie słyszałam, ale coś w niej przykuło moją uwagę. Była tylko 8 km stąd. To wystarczyło, żeby wyruszyć.
Wskoczyłam na rower i ruszyłam. Droga wydawała się łatwa – na początku. A potem zaczęły się podjazdy. Jak zwykle, nie doceniłam wzniesień 😅 Ostatnie dwa kilometry musiałam już prowadzić rower pod górę, a na ostatnie 500 metrów po prostu przypięłam go do słupa i poszłam pieszo. 😂 Zmęczona? Oj tak. Czy żałuję? Ani trochę!*
Before I reached the hilltop this view appeared in front of me. It was a beautiful preview of what was waiting for me at the top.
Zanim dotarłam na wzgórze, moim oczom ukazał się taki oto widok. Była to piękna zapowiedź tego, co mnie czeka na górze.
MALLEVAL turned out to be pure magic! A hidden village frozen in time — stone houses, wooden shutters, steep cobbled paths, ivy on walls, and absolute silence. No tourists. Just peace. It felt like I walked straight into a painting. I wandered around for hours, camera in hand, heart full. And I completely fell in love with the place!!! 😍😍😍
*MALLEVAL okazało się czystą magią! Ukryta wioska, jakby zatrzymana w czasie — kamienne domy, drewniane okiennice, strome brukowane uliczki, bluszcz pnący się po murach i absolutna cisza. Ani jednego turysty. Tylko spokój. Czułam się, jakbym weszła prosto do obrazu. Przez kilka godzin krążyłam po okolicy z aparatem w dłoni i sercem pełnym zachwytu. I totalnie zakochałam się w tym miejscu!!! 😍😍😍
I decided to climb a bit higher and a beautiful view of the entire village opened up before my eyes.😍
*Postanowiłam wspiąć się jeszcze kawałek wyżej i moim oczom ukazał się cudny widok na całą wioskę z góry.
💡 A few fun facts about MALEVAL:
This tiny village lies in the Loire department of central France and has roots going back to the Middle Ages. It is officially listed as a site of historical interest due to its preserved architecture and authentic character. The heart of the village is built on a rocky outcrop, offering stunning views of the surrounding valleys. You’ll also find remnants of ancient fortifications and stone arches from the 12th and 13th centuries. Once a strategic hilltop post today it feels more like a secret postcard waiting to be discovered!!!
But the story doesn’t end there. On my way back the weather changed suddenly. The skies opened and the rain hit hard. I was soaked and freezing. It was still early autumn but the chill went straight through me. Two days later - full-blown sinus infection. 🤧 It lasted nearly two weeks, but honestly? It was worth every sneeze!!! That village was 100% worth it!!!
So if you like this kind of rustic French atmosphere, this is definitely a place on the map you absolutely need to visit!!!
💡* Kilka ciekawostek o MALEVAL:
Ta malutka wioska leży w departamencie Loara w środkowej Francji i ma korzenie sięgające średniowiecza. Oficjalnie uznana za miejsce o znaczeniu historycznym — dzięki doskonale zachowanej architekturze i autentycznemu charakterowi. Serce MALEVAL zbudowane jest na skalistym wzniesieniu, z którego rozciągają się przepiękne widoki na okoliczne doliny. Wciąż można tu znaleźć pozostałości dawnych umocnień i kamienne łuki z XII i XIII wieku. Kiedyś strategiczny punkt na wzgórzu — dziś wygląda jak pocztówka, którą ktoś ukrył przed światem i czeka, aż ją odnajdziesz! 💌
Ale historia nie kończy się tutaj... W drodze powrotnej pogoda nagle się załamała. Niebo się otworzyło i lunął deszcz. Przemokłam do suchej nitki i trzęsłam się z zimna. Mimo że to wciąż była wczesna jesień, chłód przeszył mnie na wskroś. Dwa dni później — pełnowymiarowe zapalenie zatok. 🤧 Trzymało mnie prawie dwa tygodnie, ale szczerze? WARTO BYŁO KAŻDEGO KICHNIĘCIA!!! Ta wioska była tego w 100% warta!!! 😍
Tak że jeśli lubisz takie francuskie, rustykalne klimaty — to jest zdecydowanie miejsce na mapie, które koniecznie musisz odwiedzić! *🗺️✨
My Instagram : https://www.instagram.com/ciezarowka_przez_obiektyw/
My Facebook : https://www.facebook.com/ciezarowkaprzezobiektyw/
My Shutterstock : https://www.shutterstock.com/pl/g/Dotka
💬 Thank you for every upvote, comment, and moment you share on my journey! 🙏
This post is based on my own experience and original photography. AI was used for grammar correction and for supporting the translation process
STOCK PHOTOS:
https://www.shutterstock.com/pl/g/Dotka/sets/327164083