Tylko proszę mi nie doradzać ani kredytu, ani zmiany pracy...
Zdobyłem blachę 2,5mm po około 3 miesiącach oczekiwania zadzwoniła do mnie pani z Konsorcjum stali z informacją, że zapisuje mnie w kolejkę i mam powiedzieć ile biorę. (Istna komuna) nie wiem czy mam się cieszyć, że mam znajomości za ladą czy martwić, że stal znowu tylko po znajomości...
Druga niemiła niespodzianka to podwyżka o 70% w porównaniu do tego co płaciłem rok temu. Dziś wydałem około 1900zł za 7 arkuszy blachy (280kg) Rok temu wydał bym około 1120zł.
Czy ktoś wie czy stal wlicza się do koszyka inflacyjnego? Czy tylko relingi do jachtów pełnomorskich? bo te z pewnością staniały ;) skoro inflacja na poziomie 2%
załadunek mojego zamówienia na suwnicę
żeby nie było że ściemniam