Czy to jednocześnie oznacza, że ci co utrudniali ludziom terapię amantadyną nie mają teraz przypadkiem krwi na rękach? Może tych nadgorliwych trzeba zacząć pozywać? albo składać zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa? I dlaczego trwało to dwa lata, żeby to raz na zawsze ustalić? Czyżby ktoś kto zainwestował poważne pieniądze przez dwa lata nie zarobił dostatecznie wiele?
Film nie mój więc wyłączam monetyzację.