Jeśli Otokieł mówi prawdę (a kwestię polskiej polityki akurat ogarnia b dobrze, w przeciwieństwie do niektórych aspektów nauki i ekologii, więc dużo bardziej mu wierzę niż nie), to ta pani odwala straszny szajs swojemu mężowi, politykowi pisu, za to że nakryła go na zdradzie. W ich łóżku, w trakcie zdradzania. I zanim ktoś powie, że można zdradzać z różnych powodów - emocji, chłodu emocjonalnego, braku czułości... Pełna zgoda, nie drwię sobie z tego, bo widziałem takie coś na własne oczy na kilku przypadkach (zarówno ze strony męskiej, jak i żeńskiej). Natomiast jeżeli typ jest katolikiem, to rozmowa jest prosta - zakochałeś się w innej i bierzesz rozwód.
No i powiedzcie mi, czy ci ludzie są normalni? XD Nie dość, że zdrada w świętym miejscu (już pal licho, że katolik - złodziej nigdy nie kradnie na swoim rejonie, tak samo nikt nie robi szajsu u siebie - od tego są np. hotele), to jeszcze Pani Marianna to naprawdę no... Fajna dupa jest (zanim ktoś się oburzy o seksizm, dziewczyny same na siebie tak czasem wołają). Ludzie od Poko to tacy sami złodzieje, zdrajcy Polski, szkodnicy etc. ale oni przynajmniej nie udają XD. No ale hipokryzja wśród konserwatystów to nic nowego. Czasami gardzę nimi bardziej niż lewakami (nie mylić z lewicowcami), bo po lewakach widać - robią to albo z głupoty albo dla kasy, nie kryją się z tym. Natomiast konserwy zapierają się maksymalnie i udają, że nic takiego nie miało miejsca.
Dlatego cieszę się, że panna zamieni jego życie w totalny bajzel. Kibicuję jej totalnie, POPiSowców, tj. okupantów naszego kraju, należy bezwzględnie niszczyć. A takie metody są najlepsze.