Dwa dni temu wysłałem sms do kilkudziesięciu osób z listy swoich znajomych z dwoma pytaniami:
Czy znasz kogoś zakażonego koronawirusem?
Czy znasz kogoś kto zna taką osobę?
Pytanie powtarzam w rozmowach z rodziną i znajomymi. Wszystcy odpowiadają NIE, a o koronawirusie słyszeli tylko w TV lub czytali w internecie. Proponuję Wam wszystkim powtórzyć mój eksperyment.
Jak dla mnie ten wirus istnieje tylko w mediach. Nie neguję istnienia koronawirusa ale martwić zacznę się dopiero wtedy gdy będę miał namacalny dowód na jego istnienie.