Wyobraź sobie, że kupujesz samochód. Dealer zapewnia Cię o komforcie i bezpieczeństwie, ale gdy tylko podpisujesz umowę, on wsiada za kierownicę, blokuje drzwi i odjeżdża w nieznanym kierunku, każąc Ci płacić za paliwo. Nie masz wpływu na trasę, prędkość ani na to, czy nie wjedziecie w drzewo. Twoja rola kończy się na płaceniu rachunków.
Brzmi jak szaleństwo? Witaj w polskiej rzeczywistości politycznej.
Obecny model państwa to teatr jednej sceny, gdzie my – obywatele – jesteśmy jedynie tłem dla politycznych kłótni. Raz na cztery lata dostajemy prawo do wrzucenia kartki do urny, co przez polityków jest interpretowane jako czek in blanco. Od tego momentu mogą uchwalić każdą bzdurę, opodatkować każdy Twój oddech i zadłużyć Twoje dzieci na pokolenia. A Ty? Ty masz prawo co najwyżej ponarzekać przed telewizorem.
To systemowy absurd. Żyjemy w XXI wieku, mamy technologie pozwalające na komunikację z całym światem w milisekundę, a nasz system polityczny wciąż tkwi w epoce dyliżansu i panów na włościach, którzy wiedzą lepiej.
Polska Demokracja Bezpośrednia nie chce wymiany jednej ekipy na drugą. My chcemy zmiany reguł gry. Fundamentem tej zmiany jest Weto.
Czym jest weto w rękach suwerena? To cywilizowany, prawny bezpiecznik. Wyobraź sobie, że Sejm przegłosowuje ustawę, która godzi w Twoje poczucie sprawiedliwości lub po prostu uderza Cię po kieszeni. W obecnym systemie jesteś bezbronny. W systemie Polskiej Demokracji Bezpośredniej obywatele mówią: „Sprawdzam”. Szybko i bezkosztowo za pomocą aplikacji.
Dlaczego tak rzadko słyszysz o wecie w mediach głównego nurtu? Bo to jedyne narzędzie, którego politycy realnie się boją.
- Koniec z pychą.
Wiedząc, że naród może skasować każdą ich decyzję, politycy przestaną zachowywać się jak półbogowie. - Koniec z lobbingiem:.
Po co korporacje miałyby kupować ustawy u posłów, skoro obywatele i tak mogą je zawetować? - Koniec z nocnymi wrzutkami.
Prawo musi być tworzone w dialogu, a nie w amoku partyjnych interesów.
Weto nie jest anarchią. To najwyższa forma porządku. To przywrócenie właściwej hierarchii. Państwo ma służyć nam, a nie my państwu.
Dziś prawo jest tworzone przeciwko nam albo pomimo nas. Czas na system, w którym żadna kluczowa zmiana nie przejdzie nad naszymi głowami. Weto to nasz głos rozsądku. To moment, w którym obywatel przestaje być petentem, a staje się suwerenem we własnym domu.
Koniec z jazdą na tylnym siedzeniu bez prawa do hamowania. Czas zainstalować hamulec bezpieczeństwa.
Zgadzasz się? Dołącz do nas: info@siewcyprawdy.tv
www.bogdanmorkisz.pl
www.siewcyprawdy.tv
www.PolskaDB.pl
#SiewcyPrawdy #BogdanMorkisz #PoskaDemokracjaBezpośrednia #PDB