It doesn’t happen often that I can spend a full weekend in Slovakia. But this time I was lucky. I got a delivery to Rumanová.
Technically I could have left home on Sunday evening, but I really dislike driving at night. I do everything I can to avoid night shifts. So I left already on Saturday morning. And that gave me the entire Sunday to explore something new.
I started searching on the map for a quiet spot near my unloading point. I found a peaceful parking area not far from the highway and what’s more, it was close to a small train station. Perfect!
So on Sunday morning I jumped on a train and went to Trenčín.
My main goal? Of course – Trenčín Castle.
Even though it was already late September the weather felt like summer – full sun, blue sky… and hardly any people. Just the way I like it.
The castle is huge. If you want to explore it properly, take your time. You can easily spend a few hours walking around.
Today I’m sharing a part of that visit – focusing on walls, inner yards, towers and textures of the fortress.
The city view from the top? That’s for another post 😉
🧠 A few facts about Trenčín Castle:
One of the largest and most important castles in Slovakia.
Built in the 11th century, expanded later during the Gothic and Renaissance periods.
Once owned by Matthew Csák, a powerful noble who ruled almost all of western Slovakia.
The castle stands high above the town and offers a great panoramic view over Trenčín and the Váh River valley.
Nieczęsto zdarza mi się spędzić cały weekend na Słowacji. Ale tym razem miałam szczęście – dostałam rozładunek w Rumanovej.
Teoretycznie mogłam wyjechać z domu dopiero w niedzielę wieczorem, ale naprawdę nie lubię jeździć nocą. Robię wszystko, żeby unikać nocnych zmian. Dlatego ruszyłam już w sobotę rano. I dzięki temu miałam całą niedzielę tylko dla siebie – idealnie, żeby zobaczyć coś nowego.
Zaczęłam przeszukiwać mapę w okolicach rozładunku, żeby znaleźć jakieś spokojne miejsce. Udało mi się trafić na cichy parking niedaleko autostrady, a co więcej – tuż obok znajdowała się mała stacja kolejowa. Idealnie!
W niedzielny poranek wsiadłam więc do pociągu i pojechałam do Trenczyna.
Mój główny cel? Oczywiście – zamek w Trenczynie.Chociaż był już koniec września, pogoda przypominała lato – pełne słońce, błękitne niebo… i prawie żadnych ludzi. Tak jak lubię.
Zamek jest ogromny. Jeśli chcesz go zwiedzić porządnie, nie spiesz się. Spokojnie można tam spędzić kilka godzin na spacerze.Dziś pokazuję tylko fragment tej wizyty – skupiając się na murach, dziedzińcach, wieżach i fakturze samej twierdzy.
Widok na miasto z góry? Zostawiam na inny post 😉🧠 Kilka faktów o zamku Trenčín:
Jeden z największych i najważniejszych zamków na Słowacji.
Powstał w XI wieku, a później był rozbudowywany w stylu gotyckim i renesansowym.
Należał m.in. do Máté Csáka (Matthew Csák), potężnego możnowładcy, który rządził niemal całą zachodnią Słowacją.
Zamek góruje nad miastem i oferuje wspaniały panoramiczny widok na Trenczyn i dolinę rzeki Wag.
My Instagram : https://www.instagram.com/ciezarowka_przez_obiektyw/
My Facebook : https://www.facebook.com/ciezarowkaprzezobiektyw/
My Shutterstock : https://www.shutterstock.com/pl/g/Dotka
My 500px : https://500px.com/p/dtobor?view=photos
💬 Thank you for every upvote, comment and moment you share on my journey! 🙏
This post is based on my own experience and original photography. AI was used for grammar correction and for supporting the translation process.