Dla mnie chatka jest miejscem sentymentalnym, i zawsze będę do niej wracał wspomnieniami. Kiedyś nawet zdjęcie naszej turystycznej kompani wisiało u Lutka w schronisku. To był bardzo miły akcent, gdy któregoś kolejnego razu wchodzisz do schroniska a na ścianie widzisz swoje zdjęcie z Lutkiem, które podarowałeś mu rok wcześniej w podziękowaniu za gościnę i niesamowity klimat.
RE: GSB (2) - "Lutku pilnuj tych gwiazd, w domu na Połoninie"