Ostatnie kilka dni dały mi w kość. Nowa instalacja elektryczna w mieszkaniu zajęła nam 3dni, brudnej pracy w pyle, najgorzej. Stare poplątane kable, wycinanie bruzd pod przewody, kucie tynku.
Uwinęliśmy się w trzy dni i skończyliśmy w środę, pozostałe dwa dni były na remont w biurze. Wszystkie ściany pomalowane, założone nowe gniazdka i lampy. Jeszcze tylko ostatnie detale do podmalowania i remont zasadniczo skończony. Będzie można meblować. Jakoś dla siebie przyjemniej się pracuje. W przyszłym tygodniu wrzucę zdjęcie.
Wciąż szybko się męczę, robię około 5-9tys. kroków dziennie i po powrocie z pracy brakuje mi sił na życie. Jak to często u mnie bywa, sytuacja przejściowa. To minie. Trzeba tylko o siebie zadbać i mocno się przytulić.
Od kilku tygodni suplementuję się regularnie olejem z CBD, już czuję poprawę w stosunku do tego jak czułem się wcześniej, łatwiej mi się odprężyć, sen jest lepszej jakości, ogólnie jakoś mi wygodniej w moim ciele. Trzeba solidnie na sobie przetestować produkt, który chce się sprzedawać, choćby po to, żeby nikomu nie wciskać kitu. CBD pomaga i to nie jest pierwszy raz kiedy mogę się o tym przekonać.
Wczoraj wieczorem wykądowałem na wegańskiej kolacji u , jak zwykle super jedzenie i ciekawi ludzie. Przy okazji zakupiłem też w jej sklepie kolczastą matę do akupresury. Świetnie niweluje ona napięcia w plecach, wystarczy położyć się na kilkanaście minut i sporo się zmienia.
Dość długo zajęło mi przełamanie oporu przed bólem i na początku nie mogłem uwierzyć, kiedy słyszałem, że to staje się po chwili przyjemne. Aż do jednej sesji, kiedy udało mi się rozluźnić. To jest do wyćwiczenia. Po wczorajszym leżeniu zrobiło mi się tak dobrze w plecach, że zdecydowałem się na zakup.
O ciałko trzeba się zatroszczyć, a jako ktoś kto bardzo dużo czasu spędza w głowie często to zaniedbywałem. Skontaktowałem się też ostatnio ze szkołą jogi w sprawie zapisów i rozkładu zajęć, to powolna machina, ale ruszyła.
Do pewnego momentu w moim życiu dbałość o ciało ograniczała się do podstawowej higieny, jazdy na rowerze i pieszych wędrówek kiedyś zajawiłem się też na robienie potężnej liczby pompek, doszedłem do 30tyś w 5 miesięcy. To wystarczyło, dopóki byłem zdrowy. To choroba wskazała mi potrzebę głębszego zainteresowania się tematem. Ciało samo zawołało o uwagę i od kilku lat staram się udzielać jej więcej mojej fizycznej powłoce.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io