Wczoraj minął tydzień od Światowego Dnia Siania Dynii w Miejscach Publicznych. Przez cały ten czas nie spadła ani kropla deszczu. Nic więc dziwnego, że kiedy wieczorkiem udałem się na obchód większość roślin była martwa.
Szczęśliwie dwie z nich przeżyły. Jedna przy ul Uniwersyteckiej i jedna obok Głównego Instytutu Górnictwa. Przy tym drugim miejscu znajduje się też fantastyczna sensoryczno-geologiczna kula najeżona rozmaitymi minerałami.
Dziś w nocy spadło z nieba nieco wody, także może coś z tego będzie. Zmieniam jednak moją ocenę szans powodzenia całego przedsięwzięcia, jeśli, któraś roślina wyda owoc to będzie cud. Za sukces uznam natomiast przetrwanie przez dynie miesiąca.
Co ciekawe część sadzonek całkowicie zniknęło. Pozostał dołek w ziemii. Na szczęście mam w domu jeszcze dwie dynie, których nie wysadziłem wcześniej. Chyba umieszczę je gdzieś bliżej domu, tak aby w razie suszy bez problemu podlać rośliny.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io