Nareszcie po wielu trudach i pomimo złej pogody jest już przy końcu stawiania drugiej część placu zabaw. Było to dosyć czasochłonne ze względu na kotwice, które trzeba było zalać betonem a puźniej czekać na wyschnięcie. A przy pogodzie deszczowej trudno było trafić na dzień bez deszczu.
Ale Nareszcie się udało, zostało mi już tylko wykończenie kilka gadżetów do zamontowania dla dzieci. Ale na dzisiejszy dzień to już mam zdecydowanie dosyć od samego rana , składanie tego samemu jest naprawdę wyczerpujące.