Coś mnie bierze i nie jest to kurłica. Mam nadzieję, że to zwykłe przeziębienie, a nie Konono... Koronawirus. Drapie mnie w gardle i czuję się jakby mnie brało grypsko. Na szczęście Fitolizyna działa i bóle w nerce ustały. Rano przed robotą zażyłem aspirynę i jako tako się trzymałem.
Miałem iść po południu na zakupy, ale... Tak to miałbym ze 23k kroków, a tak... Wziąłem aspirynę i się wyleżałem, ale zakupy same się nie zrobią.