Złapałem pierwszego pokemona w Afryce, pływaliśmy z żółwiami w małym basenie przy zoo (patrz dwa wpisy niżej) przetrwaliśmy nieźle próbę komunikacji zbiorowej (tu i tak są to małe dystanse ).
Telefon mi się skończył chwilę pi zachodzie słońca pewno koło 19 bateria padła. Miejsca też już mało zmieniłem lokalizację zdjęć i kasuję jakieś gry.
Oganianie się od sprzedawców w najbardziej komercyjnej części wyspy trochę męczy ale kupilusmy grę lokalną ("bao") w zasadzie można ją rozrysować ba kartce (kwadraty pola) I użyć dowolnych prostych kulek albo innych znaczników. To strategia na myślenie podobno partia może zająć koło 90 min. (Koleżanka Lidia podobno raz ograła Masaja ). Fajny dzień, wreszcie odpoczywam. Choć chidzecie5przy blisko 30 st daje w kość jak się jest dalejod oceanu.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io