Mam mieszane uczucia do tablic, które zawierają elektrykę - "uczą" dziecko, że kontakty, kable, to zabawka, a tak nie jest. Powinny się tego wystrzegać. Ten wyłącznik na kabelku - czy nie będzie kusiło dziecko, żeby pociągnąć za prawdziwą pełnowymiarową lampę?
Jeśli to jest samorubka, czy występuje w niej zasilacz i sama tablica jest na napieciach bezpiecznych, czy płynie tam wesoło 230V? Złaszcza wspomniany wyżej kabelek, który można wziąć do buzi, obślinić, ugryźć, przeciąć znalezionymi nożyczkami? Samo wyjście kabla przez płytę nie jest zabezpieczone i tam będzie kabel się przecierał. Gorąco mi się robi jak patrze na bąbla przy tej tablicy
RE: [PL /ENG] To jebnie My Actifit Report Card: February 20 2023