Pięknie rozpoczęty dzień! Tym razem z córką ruszyłem do parku na wycieczke rowerową. Dawno nie jeździłem i po dobrej godzinie niewygodne siodełko dało znać mojmu tyłkowi😀 Po drodze nie mogło się obejść bez świetnych fotek.
Nowy rower córki sprawdził się doskonale. Nawet to zazdroszcze jej jak wygodnie się na nim jeździ.
Po drodze kilka wycieczek rowerowych i pełno rodzin na spacerze. Jedyne co mnie śmieszy to noszenie maseczki przez ludzi na rowerach lub biegających po parku. Co tymi ludźmi kieruje? Nie mam pojęcia. Z jednej strony chcą kondycje poprawić trując się bakteriami..
Oczywiście nie mogła zabraknąć pięknych widoków i fajnych fotek
Nic mnie tak nie cieszy jak uśmiech na twarzy moich dzieci. Oby takich chwil było jak najwięcej. Jeszcze dzisiaj czeka mnie spacer z synem, który poluje na pokemony😀 Staram się zrozumieć te stwory, ale jakoś nie przekomuje mnie to.
I wiecie co? Przyjechałem do domu wygłodniały jak wilk! Ale w pierwszej kolejności nie mogłem odmówić kawy zrobionej przez moje drugie serducho😍