Tak. To znowu ja. Mały chudy gościu bez formy na spacerze. Nie wiem kiedy zaczne pompować mięśnie i nabiore więcej siły. Chyba za dużo stresu mam przez egzaminy( raczej to moja wymówka). Nic innego nie pozostaje jak wietrzenie głowy😀
Ciemne chmury i zimno dzisiaj. Coś tak jak na Hive ostatnio. I jak tu wyjść na rower kiedy Ruski drzwi otowrzyli. Wczoraj krótki rękawek a dzisiaj w kurtkach i bluzach.
Eee. Ważne że młody zadowolony. Codziennie misi się konkretnie wybiegać. Myśle że będzie aktywnie uczestniczył w życiu codziennym (Za tatusiem😀)
A było tak pięknie
Wczorajszy dzień zdecydowanie cieplejszy i słoneczniejszy. Piękne widoki koło mojego bloku i jest gdzie chodzić.
A nawet poleżeć😀
Początek weekendu uważama za udany. Zobaczymy co pokaże jutrzejszy dzień. Tymczasem przygotowuje się do kolacji i seansu filmowego z moją Blondi. Obejrzymy "Le Mans '66" przy lampce wina. Pozdrawiam!
Diety nie trzymam i czuje się świetnie😉