Kolejny trip rowerowy. Troszke nerwowo býło przy pompowaniu rowera, ale ostatecznie rozładowaliśmy emocje na świeżym powietrzu. Nasz synek uwielbia przebywać na dworze. Dzielnie siedział w siodełku. Szkoda że Gracjanek nie dosięga nogami w swoim rowerku. Taki nieudany prezent na roczek dostał.
Ogrody zapachu
Piękne miejsce, a nazwy nie znałem. Macie coś takiego że jak czasami ktoś zapyta o ulice koło twojego miejsca zamieszkania to się zastanawiacie gdzie się znajduje?
Zrobiliśmy dwie rundy wkoło parku solankowego. Nawet udało mi się nagrać kilka ujęć które jutro pokaże.
Chip czy Dale?
Zawsze lubiłem oglądać tą bajke i takie skojarzenie😀 Oswojone wiewiórki często podchodzą blisko. Trzeba jednak uważać bo kolega miał przypadek jak gryzoń wskoczył i ugryzł go. Miał wścieklizne.
Dzień spędzony bardzo fajnie. Jutro ma padać więc trzeba mieć plan B. Może macie jakiś pomysł?