Witam was bardzo serdecznie, dziś wtorek.
Dawno nie wrzucałem postu, wiec trzeba dziś to nadrobić ;)
Ogólnie była to bardzo dziwna pogoda, pierw deszcz ( 6 rano) później śnieg ( 7:30) a na końcu bardzo pochmurna pogoda jednak kiedy wyszedłem na zakupy zaczęło się powoli rozpogadzać.
Czuć wiosnę, widać ja na każdym kroku, kaczki się opalają nad stawem, bazie pięknie kwitną, a wiewiórki biegają za orzeszkami.
Dziś ogólnie jak na ranek (6 rano) bardzo dużo ludzi już krążyło po mieście, jednak epicentrum było jak poszedłem na miasto koło 14, park wręcz kipiał od ludzi hehe, ale to chyba dobrze, zieleń pięknie prezentuje się wiec ludzie trochę spacerują w granicach rozsądku :)
Po porannym śniegu już nic niema wręcz trochę się ociepliło i teraz słychać śpiew ptaków wiec jutro szykuje się ciepły dzień
Mefi zasnęła na książkach ;D zaczytanego mam kota hahah
Dziekuje za przeczytanie :)