Witam dziś 10500 kroków plus trucht w czasie 1,37 h. Siedzę w domu !
Rano wstałam zakwasami nóg, po wczorajszym szybkim chodzeniu. Pomyślałam uuuuu chyba dziś nie dam rady, bo ledwo zeszłam z łóżka.
Jednak po godzinie błąkania się po mieszkaniu zdecydowałam, że jednak spróbuje.
Włączyłam laptopa, żeby włączyć muzykę. Kiedy leciałam w poszukiwaniu na Youtube, wyskoczył mi serial 07 zgłoś się. Długo się nie zastanawiam, wiec mój trening zaczął się od kryminału 😜
Pierwszy raz oglądałam film przy ćwiczeniach, ale przyznam się szczerze, że to nie był dobry sposób. Bo gdzieś w głowie miałam ile zrobiłam kroków, niż o
oglądanie Borewicza 😂 Może następnym razem bardziej skupie się na filmie, bo szczerze za dużo nie wiem z niego. Po filmie jeszcze kilka Maanamu leciało.
10500 zrobiłam w ciągi 1,37 min. Do szybkiego chodzenia dołączyłam trucht, ale przyznam że po...padłam 🥴
Teraz doceniam bieżnie na siłowni, plus fajni ludzie 😞 Teraz mi zostało truchtanie w miejscu.
Pozdrawiam i życzę zdrówka 🙋♀️
Mam nadzieje, że jutro się nie poddam 💪