Zacznę od miejsc:
Kładka na Zaspie jest odchudzania. Bardzo dobrze, jestem za. Dlatego jestem za bo korzystałem (wspinałem się na nią) z niej głównie jako rowerzysta.
Osiedle, którego nie umiem polubić. Chrobrego 96. Irytuje mnie głównie odległość między domofonem a właściwym domem. Lokalizacja też średnia, choć w sumie miasto nam się tu zagęściło i to już nie obrzeża ale raczej tranzyt między Wrzeszczem a Letnicą.
Nowy Port odwiedzam dość rzadko. Pisałem już, że to zawsze jest jakby wizyta w innym mieście. Żałuję, że jeszcze nie miałem dostawy do tutejszego falowca. Tego jednego brakuje mi do kolekcji.
Na koniec jeździłem po Sopocie. Odbywał się tam Mecz Kaszubski i przyjechało z Kaszub chyba z 50-80 autokarów. Liczba robiła wrażenie.
Sam dzień kuriersko był dobry. Może to przez to, że rano odprowadzałem małżonkę do pracy i dzięki temu już o 8 byłem gotowy do jeżdżenia na rowerze. Tak też się stało i od 8 do 11 jeździłem po różnych miejscach prawie zawsze po zleceniu wracając do domu. Ostatnie zlecenie tury porannej to był przewóz... zębów. Serio, taka była przesyłka Uber Paczka.
Po południu ruch był duży a ja jeździłem dużo po Sopocie do którego dojechałem przez...Nowy Port.
Ten dzień trochę zaprzecza mojemu wcześniejszemu narzekaniu. Zrezygnuję może z roli wróżbity.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io