Ano właśnie. Ja się zatrzymałem właśnie na takim podziale rowerów. Ogólnie rzecz biorąc to kolarkę sprzedałem ze względu na to, że wkurzało mnie odczuwanie każdego kamyczka i uskoku i niektóre trasy musiałem odpuścić tylko ze względu na to, że była dziura na dziurze i musiałem jeździć slalomem. A poniekąd dlatego, że potrzebowałem kasy :P.
Teraz potrzebuję bardziej praktycznego roweru. Jadąc do pracy mam kilkanaście miejsc, w których przejeżdżam przez drogę/skrzyżowanie. Krawężniki są różne, ale rzadko kiedy są tak gładziutko zrównane z jezdnią. Więc fajnie byłoby mieć rower, na którym w miarę dałoby się wjechać na taki kilkucentymetrowy krawężnik. A poza tym - czasami robiłem trasy przełajowe, po zupełnych bezdrożach. I co z tego, że miałem kolarkę, jak i tak musiałem jechać pożyczonym rowerem. Także rozglądałem się za górskim, ewentualnie trekkingowym. Do tej pory myślałem, że to to samo.
RE: jaki rower kupić czyli My Actifit Report Card: September 22 2022