Ufff... udało się wyrównać zaległe porachunki z drogą, która mnie ostatnio pokonała. Puściła, z nieco przedłużonym ekspresem puściła w miarę na luzie. Ale jak na VI.1+ to wydawała mi się trudna, albo forma już nie ta
Ufff... udało się wyrównać zaległe porachunki z drogą, która mnie ostatnio pokonała. Puściła, z nieco przedłużonym ekspresem puściła w miarę na luzie. Ale jak na VI.1+ to wydawała mi się trudna, albo forma już nie ta