Z palcem następnego dnia nie było lepiej. Niestety z szarej pręgi wzdłuż palca po wstaniu przeszedł w stan połowa fioletowa. Nie dawał mi spokoju. Złamany, niezłamany? Poszedłem prześwietlić. Na szczęście nie jest złamany. Wczoraj mi mocno jeszcze doskwierał. Za wiele sylwestra nie poużywałem. Z córką tańczyłem z krzesła. Pograłem z dziećmi w planszówki. No i najadłem się przekąsek. Dziś trochę lepiej. Z rana bardziej bolały zakwasy, bo człowiek kulejąc wykorzystuje trochę inne partie mięśni. Myślę, że jeszcze z kilka dni się z nim będę męczył. W każdym razie w POLIAC, jeśli jesteś ze mną w parze, to masz wyjątkowe szczęście :D
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io