[Sorry for mistaken community]
Drugim pomocnikiem kuchennym, o którym muszę wspomnieć w ramach pierwszej edycji konkursu #pl-kuchniakonkurs jest SZYBKOWAR.
Tutaj akurat szybkowar występuje na zdjęciu z pysznymi quesadillas by
Szybkowar jest dla mnie niezastąpiony do gotowania potraw, które normalnie muszą spędzić w garze dużo czasu - fasole, gulasze itp. Chyba nie da się zepsuć potrawy z szybkowara - zawsze wychodzi mięciutka i smaczna. Niestety ze stroną wizualno-estetyczną jest trochę gorzej, ale jeśli gotujemy na szybko obiad dla siebie, jest w zupełności wystarczająco.
Zalety szybkowara są nieprzecenione. Fasolę ugotujemy 15 minut zamiast godziny, wszystkie mięsa są gotowe błyskawicznie (zwykle robię je "na wyczucie". Ziemniaki - 6 minut.
Tym razem postanowiłam na szybko zrobić polędwiczki z gruszką.
Nie jest to wymagający obiad i mógł być przygotowany w dowolnym garnku, ale zależało mi naprawdę na czasie i na tym, aby wszystko było dobrze zrobione.
Polędwiczka obsypana przyprawami (w tym oczywiście dużą ilością bardzo ostrej papryki, bo jakże by inaczej w domu Państwa K.).
Po podsmażeniu mięsa dodaję gruszkę i dolewam ok 250 ml wody
Zamykamy szczelnie pokrywę, ustawiamy na program 2 (szybkie gotowanie) i czekamy chwilę aż wyskoczy wskaźnik szybkiego gotowania (ta zielona wypustka na pokrywie).
Ok. 6 minut okazało się zupełności wystarczające.
Polędwiczka z gruszką podana z makaronem kritharaki i fasolką szparagową - bon apetit!