Wielkie, wielkie dzięki za tak obszerne udokumentowanie Drogi Krzyżowej na Matysce. Miałem okazję ją przejść - przypadkowo zamknęła mi pętlę z Magurką i Malinowską Skałą (https://klubwloczykijow.truvvl.blog/trening-przyszlego-przewodnika-beskidzkiego-dwie-magurki-i-malinowska-skala-petla-spod-matyski). Wrażenie zrobiła na mnie ogromne. Jako protestant nie jestem uczestnikiem dróg krzyżowych, ale pewnie znam treść poszczególnych stacji lepiej niż większość katolików. Niektóre symbole były dla mnie oczywiste od razu, o innych musiałem poczytać, niektóre jeszcze pozostają tajemnicą. Jedna pewnie pozostanie nierozwikłana - czy ksiądz zamawiając drogę krzyżową, zamawiał symbole masońskie, czy też jest wolność wyrazu artysty?
RE: Droga Krzyżowa z ukrytymi symbolami.