Czas biegnie i zatrzymać go nie sposób...
Właśnie minęły 3 lata odkąd dołączyłam do polskiej społeczności na tutejszej platformie.
Publikowanie nadal sprawia mi przyjemność i daje satysfakcję. Mieszkam na Korfu już 17 lat i blogowanie bardzo mi pomaga w pielęgnacji ojczystego języka, co uważam za swój obowiązek.
Oprócz możliwości blogowania jest jeszcze nasza społeczność na Hive. Społeczność bardzo barwna i niepowtarzalna, która wciągnęła mnie bardzo szybko.
Szkoda tylko, że na #polish ostatnio mało się dzieje i jest dużo mniej wpisów a mojego Hive Power, którego przedtem zawsze mi brakowało, teraz jest w nadmiarze.
Na prawdę szkoda...
Codziennie wspieram większość autorów publikujących na #polish ale gdzie są te czasy, kiedy przeczytanie i skomentowanie wpisów zajmowało mi cały wieczór i nie starczało mi czasu na własne publikacje?
Czy musimy czekać na wzrost kursu HIVE żeby w naszej społeczności zrobiło się znowu tłoczno? Jednak tłoczno nie znaczy interesująco więc nie tędy droga ;)
Mieszkając wśród Greków na pełnej słońca i zieleni wyspie, uczę się od nich optymizmu i pozytywnego myślenia. Tak jest również w przypadku Hive i polskiej społeczności.
Wierzę w lepsze jutro i czekam na nie z wielkim optymizmem :)
Trzymajcie się zdrowo i ciepło, pozdrawiam Was serdecznie :)
Pierwotnie opublikowano na Grecki Bazar Ewy. Blog na Hive napędzany przez dBlog.