Hulajnogi elektryczne stały się dość popularne. Dlatego też stały się łatwym łupem złodziei. Na pomysł kradzieży i rozbierania tych pojazdów na części wpadło dwóch mężczyzn. Uważali że to będzie złoty interes, niestety jak zawsze skończy się to odsiadką w zakładzie karnym.
Nawiązując do artykułu, kradzież pojazdów elektrycznych w Polsce staje się coraz bardziej popularna. Złodzieje rozbierają pojazdy na części i sprzedają baterie, elektronikę i silniki po atrakcyjnych cenach. Resztę wyrzucają na śmieci. Interes się kręci, bo hulajnogi stają się popularnym środkiem transportu. Łupem złodziei padają pojazdy które są łatwo dostępne bo porostu luzem stoją na ulicach. Chodzi o pojazdy które na codzień wypożyczamy w stacjach dokujących.
Ale o co chodzi?
Pomysł na przerabianie hulajnóg narodził się w połowie sierpnia tego roku. W kradzieży uczestniczyły aż trzy osoby, bo każda nich miała swoją rolę. Kierowca samochodem dostawczym zawoził swojego kolegę do losowo wybranej stacji, gdzie stały hulajnogi. Kolega wrzucał „na pakę” kilka sztuk i pozbywał się nadajnika gps. Hulajnogi trafiały do garażu i były demontowane z udziałem znajomego elektronika. W tym wszystkim chodziło o pozyskiwanie najważniejszych części, wyświetlaczy, baterii i części do składania nowych pojazdów wyszykowanych do sprzedaży. Amatorów tanich pojazdów nie brakowało, a zwłaszcza w internecie.
Jak to w życiu bywa, kradzież nie popłaca.
Policja podczas prowadzenia czynności wpadła na trop złodziei a mężczyźni wpadli na gorącym uczynku i od razu trafili do aresztu śledczego. Usłyszeli już zarzut kradzieży i paserstwa, grozi im do 5 lat więzienia. Funkcjonariusze prowadzą śledztwo celem ustalenia klientów złodziei, usłyszą zarzut paserstwa. Czy kupno atrakcyjnego towaru opłacało się? Czy Policji uda się ustalić klientów złodziei? Wkrótce się przekonamy a zwłaszcza poszukiwani.
Posted from my blog with SteemPress : https://krytyczny.kylos.pl/2019/09/21/hulajnogi-kradziez-60-elektrycznych-hulajnog-o-wartosci-190-tys/