Cześć. Nazywam się Krzysiek, mam 25 lat i pracuję w korpo. Wydaje się całkiem pospolite, ale może za 3 minuty zmienisz zdanie.
Od jakiegoś czasu przymierzałem się do założenia bloga, notatnika, czegokolwiek co pozwoli mi na przelewanie moich przemyśleń na papier lub ekran. Dzięki mojemu dobremu koledze trafiłem tutaj i wydaje mi się, że zostanę na jakiś czas. Dzięki Josyn :)
Jestem rodzajem człowieka, który zrobi wiele rzeczy z ciekawości, jeszcze więcej dla wrażeń, a dla wspomnień na starość (jeśli jej dożyję) zrobi niemal wszystko. Dlatego też do tej pory:
-mieszkałem w lesie przez prawie dwa miesiące bez prądu, gazu, ciepłej wody na Ukrainie, ledwo znając język
-trzy razy wyjeżdżałem za granicę na kilka miesięcy jako wolontariusz lub student
-jako dzieciak kończyłem szkołę muzyczną, której nie cierpiałem (dziś dziękuję rodzicom, gra na pianinie jest sztos)
-po godzinach współpracuję z rynkiem militarnym
-jako tłumacz brałem udział w największych na świecie targach broni w Vegas i w Europie, w Norynberdze
-przeżyłem atak terrorystyczny
-po 10 latach spełniłem swoje nastoletnie marzenia i widziałem mecz NBA na żywo (byłem zapalonym kibicem)
-gram na ukulele od października, a 4 dni temu zadebiutowałem występując na żywo w lokalu podczas walentynek
-ukończyłem trzy różne uczelnie, jestem w trakcie robienia magisterki na czwartej
-dzięki bratu znam większość polskiej sceny iluzjonistów, z którymi od czasu do czasu imprezuję
-posługuję się rosyjskim i angielskim, komunikatywnym macedońskim i hiszpańskim
-dwukrotnie występowałem w bałkańskiej telewizji
-podczas podróży na Krym upiłem się kiedyś z dwoma konduktorami (tak naprawdę to oni upili mnie)
Myślę, że na początek taka laurka wystarczy. Na tinderze robiłaby robotę :)
Poza tym jestem książkowym molem, czytam po kilkadziesiąt książek rocznie, większość z nich skłania mnie do przemyśleń, które są chyba moją największą pasją. Lubię sam proces myślenia, wyciągania wniosków, stawiania hipotez, wewnętrznych debat, obalania i odkrywania prawd. Uwielbiam podróżować dzięki prozie Jacka Londona, Josepha Conrada i Ernesta Hemingwaya. Całkiem możliwe, że jestem posiadaczem największej liczby książek tego pierwszego w Polsce, wliczając w to biblioteki i antykwariaty.
Chcę tu dodawać posty mniej więcej raz na tydzień, o różnej tematyce. Od czasu do czasu dodam film z mojej gry na ukulele, czasem podzielę się swoimi przemyśleniami, czasem napiszę jakieś wspomnienie, jeśli poczuję się nostalgicznie. Interesuję się niemal wszystkim, dlatego potraktuję Steemit jako swego rodzaju notatnik, do którego w każdej chwili mogę wrócić.
Gdyby interesowała Was moja gra na ukulele, podrzucam mój insta:
https://www.instagram.com/krzysiekdenisiuk/
Niech moc będzie z Wami, Howgh!