Mam na imię Tomek, w sieci występuję pod pseudonimem KepKeeper.
Mój opis nie będzie krótki ani zwięzły. Jeśli ktoś chce mnie poznać, może to zrobić właśnie tutaj. Aby wszystko miało jakiś bardziej logiczny sens, podzielę cały tekst na akapity. Jeśli któryś Cię nie interesuje po prostu go pomiń 😉
Kim jestem
Tak jak wspomniałem mam na imię Tomek, ale to prawdopodobnie ostatni mój post, w którym identyfikuje się z imienia. Od ponad 10 lat jestem bardziej znany jako KepKeeper. Mam 27 lat i mieszkam w Łodzi. Tutaj się urodziłem i z pełną świadomością mogę powiedzieć, że kocham swoje miasto. To brudne, szare, przepełnione menelami. Dlaczego? Nie wiem, po prostu jestem Łodzianinem i nic tego nie zmieni.
Sport nieodłącznym elementem mojego życia
Od zawsze interesowałem się sportem zarówno jako obserwator, jak i jako jego uczestnik. Mało która dyscyplina nie jest mnie w stanie zainteresować. Oglądam curling, Petanque (bule), snooker, jak również motocross czy hokej.
Mając 12 lat zacząłem swoją przygodę z piłką nożna na początku jako lewy pomocnik. Jednak moje braki techniczne sprawiły, że musiałem zmienić pozycję. Postanowiłem wtedy, że będę bramkarzem i to była jedyna słuszna decyzja, jaką mogłem podjąć.
Moja przygoda trwała do osiągnięcia wieku seniora, czyli do 18 roku życia. Domyślałem się, że wielkiej kariery nie zrobię więc postanowiłem przebranżowić się na sędziego piłki nożnej, którym byłem przez kolejne 5 lat. Niestety ten zawód ma swoją specyfikę. Jeśli nie dojdziesz do pewnego pułapu to nie masz możliwości, aby to było jedyne twoje zajęcie, a całe weekendy i czasem środy ma się zajęte. Niestety w pewnym momencie tego czasu po prostu zaczęło brakować i z tego również musiałem zrezygnować. I w tym momencie moja profesjonalna przygoda ze sportem zmieniła się w bardziej amatorską. Regularnie jeżdżę na snowboardzie, pływam na windsurfingu a w wolnych chwilach lubię pokopać piłkę.
Ale trzeba było wejść w dorosłe życie
Ukończyłem Uniwersytet Łódzki na Wydziale Zarządzania. Licencjat z Marketingu a magistra mam z zarządzania zasobami ludzkimi.
Już podczas studiów zacząłem pracę na pełen etat. W swojej karierze zawodowej pracowałem w bardzo wielu branżach i na dużej ilości stanowisk. Byłem kierownikiem sklepu, by w następnej pracy być kelnerem. Nie wstydzę się tego wcale, bo to wszystko tez ukształtowało mnie jako człowieka.
Więcej chyba na ten temat nie ma potrzeby rozpisywania się, bo pewnie mało kogo by to interesowało.
O czym zamierzam pisać
Nie jestem w stanie jednym zdaniem odpowiedzieć na to pytanie. Zamierzam tu zostawić po prostu kawałek swojego życia. A raczej po kawałku ze wszystkiego. Aby to miało ręce i nogi podzielę to na podpunkty.
- gry
Od najmłodszych lat interesowałem się grami komputerowymi. Co prawda większy sentyment mam do produkcji sprzed dekady niż do tych obecnych. Zamierzam zrobić serię, do której się już przymierzam od dłuższego czasu polegającej na powrotach do gier starych… naprawdę starych. Wszyscy mówią, że nostalgii i wspomnień nie ma co ruszać a ja zamierzam pokazać, że w tych grach dalej można się świetnie bawić, tylko trzeba podejść z odpowiednim nastawieniem. Chcę tymi doświadczeniami dzielić się z wami zarówno w formie tekstu (steemit), jak i video (DTube).
Nowsze gry pewnie mniej będę ruszał z prostego powodu obecnie nie mam na tyle dobrego sprzętu, aby robić to na zadowalającym mnie poziomie.
- marketing
Druga moja miłość. Kocham marketing w każdej formie. Uwielbiam wszystko analizować i szukać związki przyczynowo skutkowe. O marketingu mogę pisać dużo i myślę, że wiele osób jestem w stanie tym zaciekawić.
- crowdfunding
Coś czym się zaraziłem jeszcze na studiach. Jako fanatyka marketingu bardzo interesuje mnie aspekt społecznych zbiórek. Łącząc to jeszcze z zamiłowaniem do technologii sądzę, że kilka fajnych materiałów z tego może powstać. Docelowo chciałbym zrobić regularną serię z najlepszych i najdziwniejszych projektów crowdfundingowych.
- zdjęcia
Nie jestem zawodowym fotografem raczej samoukiem, któremu robienie zdjęć sprawia po prostu przyjemność. Ten element zamierzam przenieść bardziej na Steepshot. Jeśli jest coś wartego uwagi lub coś, co po prostu moim zdaniem ładnie wyjdzie to fotografuje i nie mam problemu z upublicznieniem tego. Tak zdjęcie jedzenia też lubię robić 😍
- I wszystko, co nas otacza a może być ciekawe
Dlaczego Steemit…
Wiele miałem już przygód z pisaniem i zawsze brakowało mi jednej rzeczy: szerszego grona odbiorców. Wszystkie miejsca, gdzie publikowałem były na jakiś temat ukierunkowane. Brakowało mi takiego miejsca jak Steemit. Jeśli uda to się połączyć z jakąś formą zarobku to będę bardzo usatysfakcjonowany.
Wyszło długo, ale mam nadzieję, że treściwie i ciekawie.
Na koniec dwa cytaty Jacka Walkiewicza, człowieka, który mnie inspiruje i zawsze daje zastrzyk pozytywnej energii.
Można uznać też, że te cytaty opisują mnie jako człowieka
Pasja rodzi profesjonalizm. Profesjonalizm daje jakość. A jakość to luksus w dzisiejszych czasach.
Jak pokonasz samego siebie to już nikt nie stanie Ci na drodze.