Tak więc wracając do naszego wspaniałego języka.
Witam wszystkich, jak pisałem wyżej nazywam się Oskar. W internecie raczej nie używam mojego imienia, a przedstawiam się za pomocą pseudonimu kodajkonai lub w skrócie Kodaj (tak, rozpoczęcie raz dużą, a raz mała literą jest celowe), który funkcjonuje odkąd poznałem komputer. Mam 19 lat i w maju planuję skończyć technikum, do którego aktualnie uczęszczam. Jestem raczej nieśmiały wobec obcych ludzi, mam specyficzne poczucie humoru, o czym być może się przekonacie, lubię podróżować, spędzać czas przed komputerem oraz co najważniejsze realizować moje głupie pomysły, które przynoszą mi niesamowitą radość i satysfakcję.
Kończąc przydługawy wstęp. Co chciałbym publikować? Raczej niewiele, gdyż lepiej czuję się w roli odbiorcy, ewentualnie komentatora postów innych. Jednak, jeżeli tak by się zdarzyło, że dostanę olśnienia i niesamowitej weny w mojej "twórczości" możecie się spodziewać:
Przemyśleń na tematy filozoficzne, prawne jak i wydarzeń dziejących się dookoła nas. Nie będą to żadne fachowe informacje, a raczej zbiór luźnych dywagacji na różne bardziej lub mniej ważne problemy świata współczesnego. Może i moje życiowe doświadczenie nie jest duże, ale lubię czasami opisać rzeczy z mojej perspektywy, aby móc potem podyskutować o nich z innymi.
Być może kilku postów na temat mojej małej przygody z domową produkcją alkoholu, którą właśnie rozpoczynam. Tutaj po raz kolejny, żadnych wyszukanych informacji, czy profesjonalnych porad, a raczej zbiór moich obserwacji i opis problemów, które napotkałem.
Relacji z podróży, które kocham i które mam nadzieję, po zakończeniu szkoły, będą coraz częstsze. Preferuję wyjazdy niezorganizowane, bez przewodnika czy drogich hoteli. Natura, lokalna społeczność oraz jej kultura w zupełności mi wystarczają. Mimo wszystko w tym punkcie pojawia się niestety problem z funduszami, ale nad tym jeszcze popracuję.
Opisów po części połączonego z powyższym, lecz jednak zupełnie osobnego projektu, a precyzując, budowy własnego kampera ze zwykłego dostawczaka. Tak, mam 19 lat, nie mam pracy, bogatych rodziców, ani nawet planu na przyszłość, ale chcę spełnić swoje marzenie i mieć pojazd, który jednocześnie będzie mógł służyć za dom. Niestety to jest najtrudniejszy, a zarazem najdroższy pomysł na jaki wpadłem, ale mam zamiar go zrealizować i to być może, jeżeli szczęście dopisze, w najbliższe lato.
Oraz wszystkiego innego, co mi przyjdzie do głowy :)
Ale się rozpisałem... Jeżeli ktoś jeszcze wytrzymał, to dziękuję za uwagę, mam nadzieję, że pomożecie mi w realizacji moich planów oraz staniu się lepszym człowiekiem. Liczę na to, że poznam tu wiele wspaniałych osób i razem zrobimy coś wielkiego.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
kodajkonai