po przeczytaniu mam tyle wątków o których mógłbym powiedzieć, ale chcę uniknąć elaboratu ;)
Ciekawie to ująłeś, jednocześnie unikając ostrych szczegółów, ale nie dziwię się, bo o tych ostrych byli pracownicy opowiadają raczej anonimowo.
Taka praca jest często jedną z pierwszych obok handlu, na kasie, magazynie. Kusi wizja zarobków, jednocześnie firmy stosuje takie kruczki, aby obciąć prowizje, premie. Stres, manipulowanie ludźmi, ale też mobbing. Niewielu to wytrzymuje. Czasem można odnieść wrażenie, że w tych firmach "wciskających" ludziom produkty, kierują i ustalają zasady psycho i socjopaci, bo trzeba być naprawdę bezwzględnym. A ta zasada odpowiedzialności za klienta o której pisałeś jest jedną z takich patologii, które się dzieją.
Poszczęściło ci się, że możesz kierować oferty do klientów w postaci firm, bo to już są konkretne tematy i z branżowcami jest zupełnie inna rozmowa niż z "januszami" i innymi "halinami" ;)
Tym bardziej, że to lubisz i czujesz, że realizujesz się, rozwijasz. To dopiero początek, a kto wie do czego mogą zaprowadzić cię zebranie doświadczenia w takich dziedzinach. Powodzenia.
RE: Czy opłaca się być w Polsce przedstawicielem handlowym? Blog na podstawie moich doświadczeń!