Nazywam się... Różnie...ale możecie mi mówić Tukanoko! Wierzcie lub nie, ale chyba jeszcze nie do końca wiem jak się tu znalazłem. :D Tak to jest jak człowiek w wolnym czasie zagubi się w internetach i zamiast znalezienia fajnego przepisu na święta, trafia do soundtracków z ulubionych serii, później odwiedzi jakichś przypadkowych jutuberków, aż w końcu dociera... Tutaj!
Przyznam, że nie byłbym sobą, gdybym trochę nie powęszył i tak oto po kilku dniach ogarniania tematu, postanowiłem, że zatrzymam się u Was na dłużej. Wiele wskazuje na to, że Steemit odegra w przyszłości dużą rolę w rozwoju cyberświata (na co w duchu liczę). Tym bardziej cieszę się, że przybyłem tutaj w momencie, kiedy jeszcze całe to miejsce dopiero zaczyna nabierać rumieńców.
Kilka słów o sobie: Jestem niegroźnym dziwaczkiem z internetów pełnym przeróżnych sprzeczności, mającym na koncie dwadzieścia cztery wiosny.
Lubię
- Zawierać nowe znajomości,
- Robić zdjęcia (amatorsko),
- Rozbawiać ludzi.
Bardzo lubię
- Dobre jedzenie!
- Ludzi lubiących dobre jedzenie!!
- Patrzeć jak ludzie żrą się o głupoty (Póki nikt nikogo nie krzywdzi).
Kocham
- Moją rodzinę,
- Moich przyjaciół,
- PISAĆ! Opowieści, historyjki, wiersze, opinie na przeróżne tematy, ect.
Interesuję się
Łatwiej byłoby powiedzieć czym się nie interesuję i na pewno nie zainteresuję. :)
Nie lubię
- Gdy ludzie zbyt szybko się poddają,
- Nonszalanckie zachowanie,
- Niedopracowanych historii.
Bardzo nie lubię
- Kłamców,
- Zdrajców,
- Jak mi lapek zaliczy errora, a ja tekstu nie zapisałem i muszę zaczynać od nowa. -_-''
Nienawidzę
- Wszechobecnej krzywdy, wojen i niesprawiedliwości rządzącej naszym pięknym, choć jak widać niepozbawionym wad światem.
Mógłbym tak wymieniać bez końca, ale nie chcę byście już przy pierwszym moim poście wszyscy pozasypiali. :D Jeszcze nie wiem na czym dokładnie skupie się na swoim kanale i w którym kierunku pójdę, ale najprawdopodobniej będę dzielił się z Wami swoimi przemyśleniami z różnych dziedzin życia i nie tylko. Począwszy od łagodnych tematów jak; filmy, seriale, anime (tak, jestem mangozjebem [ale kontrolowanym ;>]), poprzez te nieco poważniejsze, skłaniające do głębszych przemyśleń.
Zobaczymy w jakim kierunku to wszystko pójdzie. Już nie mogę się doczekać efektów. Jak to mówią japońskie dziecko, pierwszy dzień po przeprowadzce do nowej szkoły:
Zaopiekujcie się mną! ( _ )/