1. Początki
Na początku dostałem od brata drugą część gothica. Wtedy miałem gdzieś z 6 lat i nie wiedziałem wtedy, że ta gra zostanie ze mną na całe życie. Początkowo umierałem od byle olbrzymiego szczura, dlatego aby uniknąć umierania postanowiłem, że wczytam zapis mojej starszej siostry, gdy już była przed miastem. Pierwsze kroki w mieście były dla mnie super wydarzeniem, gdyż to miasto przy pierwszym wejściu do niego, było piękne. Mijały miesiące odkąd zacząłem rozgrywkę i nie obeszło się czasem bez pomocy starszej siostry.
Po jakimś czasie zauważyłem, że mam na jednej płycie wersje demo gothica 1, gdzie dostępny był tylko stary obóz i chyba stara kopalnia. W tym demie był zwój "Przeniesienie umysłu" i lubiałem się nim bawić :P
2. Gothic i Gothic 2 noc kruka
Gdy miałem niecałe 10 lat zobaczyłem w kiosku zakrytą gazetkę, gdzie był tylko widoczny napis "Gothic". Od razu namówiłem mame, aby mi ją kupiła. Gdy zobaczyłrm opakowanie zauważyłem, że na opakowaniu pisze Gothic 1, Gothic 2 i Gothic 2 Noc Kruka. Po włożeniu płytki do stacji dysków, nie można było zainstalować Gothica 2 bez dodatku, ale tylko Gothic 1 lub Gothic 2 Noc Kruka.
Zainstalowałem obydwie części i zacząłem grać w gothic 1.
3. Rozgrywka w Gothic 1
Po włączeniu pierwszej części Gothica, usłyszałem piękny soundtrack w menu głównym i uczucie, które nigdy nie czułem. W tym właśnie miejscu Gothic zapisał mi się w sercu. Włączyłem nową grę. Pierwsze minuty gry przeznaczyłem na podziwianie świata. W pewnym momencie gry doszedłem do obozu na bagnie. Jak lester zaprowadził mnie na plac świątynny, to jak ujrzałem ten plac wraz ze świątynią Y'beriona, to aż się zdziwiłem. Oczami 10 latka ta świątynia była bardzo piękna i wywołująca zdziwienie. Od tej pory gothic został moją ulubioną grą.
4. Wrażenia z Gothic 2 z dodatkiem Noc Kruka
Dzień gdy włączyłem grę. Byłem zdeterminowany i podekscytowany.
Kliknołem "Nowa Gra". Od razu zauważyłem różnice pomiędzy podstawką a tą z dodatkiem "Noc Kruka".
Jak zawsze, wsłuchiwałem się w dialogi i eksplorowałem teren. Kiedyś nie byłem dobry w eksplorowaniu, ale i tak odwiedziłem dużo ciekawych lokacji w Khornis. Prawie nigdy nie potrafiłem sobie radzić z Cieniostworem, ale po jakimś czasie i jak dobrze rozwinąłem postać, udawało mi się je pokonywać. Gdy już dotarłem do jarkendaru, zdziłiło mnie jak klimatyczna jest ta lokacja. Może Jarkendar miał inny klimat, niż inne lokacje, ale i tak miał tak samo dobry jak inne. Bardzo lubiałem przemierzać Jarkendar i poznawać nowe tereny. Lubiałem obóz bandytów i jego klimaty.
Nie pamiętam już zbyt dużo z pierwszej rozgrywki w Gothic 2 nk, ale pamiętam najlepsze momenty z tego pierwszego podejścia.
5. Gothic 3 i Arcania
Miałem wtedy gdzieś z 12 lub 13 lat. Gothic 3 był wtedy z jakąś gazetką. Na płycie był Gothic 3 i Gothic 3 Zmierzch Bogów. Przyznam się, że nigdy nie przeszedłem gothica 3 ani Gothic 3 Zmierzch bugów (xD). Jakoś w Gothic 3 zawsze dochodziłem do Buntowników, robiłem od nich questy i dalej mi się już nudziła gra.
Przy Arcani było inaczej, chociaż strasznie się nie kleiła z gothicem, to była fajnym RPG, gdzie nie była przesadzona wielkość świata. Arcanie przeszedłem całą przy pierwszym podejściu, ale wg mnie rozwój postaci był źle zrobiony i przy walce z ostatnim bosem czułem się jak walka z cieniostworem na 1 lvlu w Gothicu 1. Ale mimo to pokonałem bosa i przeszedłem Arcanie.
6. Podsumowanie
Gothic jest wg mnie bardzo dobrą serią, gdzie można spędzić wiele dobrych godzin. Można powiedzieć, że Gothic ma wiele części, które można nazwać modyfikacjami do pierwszej i drugiej części, które tworzą fani serii. Modyfikacje dopełniają jak i dodają wiele rzeczy, których nie ma w gothicu. Ale o tym w kolejnej części opowieści o mnie i mojej przygodzie z Gothicem.;).
//Zertin