Mróz, który daje się nam ostatnio we znaki, dokucza szczególnie rano, gdy musimy wyjść spod ciepłej kołdry i odśnieżyć samochód. Zamarznięte bryły śniegu na szybach i masce auta są utrapieniem dla wielu kierowców. Zazwyczaj w ruch idzie skrobaczka i odpalenie silnika. Niestety ta druga czynność grozi nam mandatem.
Kto z nas nie stał nigdy na postoju z włączonym silnikiem, by przyspieszyć odśnieżanie auta, niech pierwszy rzuci kamieniem. Tę sposobność mają zazwyczaj Ci, którzy parkują swoje samochody na krytych, zadaszonych stanowiskach lub parkingach podziemnych. Jednak lwia część mieszkańców Warszawy parkuje pod chmurką.
Zima to trudny okres dla kierowców, odśnieżanie aut jest jednak konieczne. I tak ratujemy się mocnym nawiewem na szybę i jednoczesnym zbieraniem śniegu z maski, a niestety zgodnie z kodeksem drogowym pozostawienie samochodu z włączoną jednostką napędową w obszarze zabudowanym grozi mandatem w wysokości 100 zł.
W artykule 60 Ustawy o Ruchu drogowym czytamy:
„[…] 2. Zabrania się kierującemu:
oddalania się od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu;
używania pojazdu w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem;
pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym; nie dotyczy to pojazdu wykonującego czynności na drodze […]”.
Jak podaje portal infor.pl, „W świetle definicji zawartej w art. 2 pkt 30 ustawy pod pojęciem postoju należy rozumieć „unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające dłużej niż 1 minutę”.
Kierowcy, co Wy na to? Jak radzicie sobie z szybkim odśnieżaniem? Zapraszamy do dyskusji.
JK
Posted from my blog with SteemPress : https://mieszkaniectargowka.pl/index.php/2019/01/09/nie-stoj-z-wlaczonym-silnikiem-grozi-ci-mandat/