Prokuratura Krajowa oddaliła wniosek Kolibra o sprawdzenie, czy partia Razem nie propaguje totalitaryzmu.
BTW. nikt nie odszczekał tego, że polski rząd prześladuje przeciwników politycznych za pomocą ręcznie sterowanej prokuratury, bo taka była narracja wszystkich dziennikarskich i fejsbukowych kurew, które ani słowem się nie zająkną, żeby stwierdzić, że się mylili. W tym również libertariańskie mendy, np. konsul Liberlandu XD
W każdym razie Razem się cieszy. I uzasadnia to tym, że to oczywiste, że nie są totalitarni, bo są demokratyczni.
Nie wiem gdzie się uczyli historii myśli politycznej prokuratorzy, ale demokracja nie jest absolutnie przeciwieństwiem totalitaryzmu. Już pomijam fakt, że "demokracja ludowa" to nazwa ustroju, pod którym kryje się nic innego, jak realny socjalizm, który gnębił przez 50 lat cały blok wschodni, bo pytanie o to, czy w demoludach mieliśmy do czynienia z totalitaryzmem sensu stricto, jest dość śliskie. Tu chodzi o coś innego: Jacob Talmon w swojej "Origins of Totalitarian Democracy" dobitnie wykazał, że demokratyczne metody to jedno, a demokratyczna ideologia - to coś zupełnie innego. Czymże więc jest demokracja totalitarna? Jest podporządkowaniem demokratycznej ideologii wszystkich dziedzin życia. Demokratyczne państwo ma trzymać pieczę nie tylko nad stanowieniem prawa, ale również nad gospodarką, nad życiem społecznym i życiem rodzinnym. To jest projekt Jeana Jaquesa Rousseau, który nie różni się w pełnej wersji niczym od ustroju, jaki realizowany był w bolszewickiej Rosji, a później w ZSRR.
A co pisze Razem na swoim fanpejdżu?
Razem chce demokracji we wszystkich dziedzinach ludzkiego życia. Demokracja nie kończy się na wrzuceniu kartki do urny wyborczej raz na kilka lat. Chcemy demokracji w pracy, w samorządzie, w kulturze, w szkole. Chcemy demokracji na co dzień.
No ale przecież za komuny było fajnie. Każdy wam to powie. Ci prokuratorzy pewnie też.
[OAS]