Właśnie dzisiejszego ranka dotarła do mnie wiadomość która wydaje się bardzo ważna.
Jak większość z nas pewnie ma świadomość, że rosyjscy akademicy posiadają bardzo szeroką wiedzę, zdobywaną w odmienny od świata zachodniego sposób.
Nieznającym rosyjskiego podpowiadam skrót prelekcji z której wiedzę można zaaplikować natychmiast. Film udostępniony został 26 marca 2020 r.
Otóż Dr. Oleg Torsunow
twierdzi, że śledzi kornawirusa od lat i że jest on słaby w porównianiu do pozostałych. Jednak bardzo niebezpieczny w stosunku do osób z niską odpornością. To nic nowego. Osoby ze standardowym systemem immunologicznym nie mają się czego obawiać, nawet jeśli są nosicielami.
Co ciekawe, największymi roznosicielami wirusa nie są osoby starsze (te są raczej ofiarami) lecz dzieci.
I teraz porada praktyczna - kawałek świeżego, ssanego imbiru przywraca natychmiast, choć tylko na kilka godzin naturalną odporność organizmu. Brzmi fantastycznie, ale byłbym wiśnia gdybym się nie podzielił tą informacją z innymi.
Ponieważ imbir ma smak zdecydowanie ostry, sugeruje się aby dzieciom podawać z miodem. Starty imbir można podawać rozcieńczony z wodą.
Przekazuję jedynie esencję zawartą w prelekcji. Osobiście nikogo nie namawiam do stosowania metod "szamańskich", nie jest to moją intencją. Ponieważ dla niektórych osób informacja ta może mieć strategiczne znaczenie, postanowiłem jej nie zamieszczać w przygotowywanym wpisie dotyczącym odporności lecz opublikować oddzielnie.
Jakby co to proszę nie tracić cennego czasu na głosowanie tylko szybciutko zaopatrzyć się w imbir i zająć się rodzicami i dziadkami.
Jak mogę się spodziewać, teraz imbir ma szansę szybciej znikać z półek niż papier toaletowy.