,,Teraz znów słyszę jeden tylko głos jeden głos jeden głos
jedno słowo
które woła mnie.
Dokąd? "
Aleksander Wat, Echolalie
Ach ten Twój głos.
Amy Winehouse czy mnie słyszysz ?
Coś Ty najlepszego zrobiła !!!!
Dlaczego poszłaś w tym kierunku ?
Dlaczego nie trzymałaś się nut i mikrofonu ?
Dlaczego, dlaczego, dlaczego.................
Czy Twoim nałogiem nie mogła pozostać tylko muzyka ?
Wiemy, że jesteś dobra. Nie zaprzeczaj sobie. Umiejętność grania na gitarze nie dla każdego. Na swoim angielskim podwórku odniosłaś wielki sukces. Poznał Cię też świat.
Lampka szampana, wina w miłej atmosferze to nic złego. Zawodziłaś fanów upadlając się na koncertach ledwo trzymając się na nogach. Mimo tego wybaczyli. Chcieli Ciebie i Twej twórczości.
Muzyka miała być Twym narkotykiem, nic innego. Całej reszcie miałaś mówić NIE NIE NIE !!!
Umiałaś mówić nie. Ciężko pracowałaś. Niech świadczy o tym zasłużona nagroda Grammy. To miała być długa i owocna kariera muzyczna. Miałaś skończyć lepiej niż usnąć na wieki w dzielnicy Camden Town. Bo tutaj gwiazdy muzyczne zaczynają a nie kończą.....
Poszłaś złą drogą. Nie wrócisz już do nas.
Na zawsze jednak w muzycznej pamięci......