Cześć!!!
Zima wróciła, co wcale mnie nie cieszy. Jestem typem zmarzlucha, przez co ciągle mi zimno i najchętniej zamknęła bym się w domu, wskoczyła pod ciepły koc i popijała gorącą kawę. Zbyt wiele do szczęścia mi nie trzeba 😅
Jakiś czas temu wstawiałam post o hobby, pasjach. Był to temat dotyczący również mojego męża, który uwielbia majsterkować. Wspominałam również o tym, że bardzo lubi chodzić z aparatem.
I właśnie o tym dziś chciałam napisać kilka słów.
Mąż często robi mi zdjęcia. Kiedy tylko potrzebuje pokazać się na fotografii z jakąś książką, bądź natchnie mnie na jakąś sesję zdjęciową zawsze wiem, że mogę liczyć na jego pomoc. Jednak zazwyczaj to nie ludzie, a miejsca pojawiają się na jego fotografiach. Parki, jeziora, rośliny, niebo, po prostu... Natura.
Dziś pokażę Wam zdjęcia prezentujące... Ławki. Tak, uważam że Adam ma na ich punkcie bzika. Uważa, że zawsze pięknie prezentują się na zdjęciach, więc jak tylko spacerujemy po parkach, czy on gdzieś wybiera się na wycieczki rowerowe to zawsze musi sfotografować jakąś ławeczkę. Jak widzicie, królują tu zdjęcia czarno białe, których akurat ja jestem ogromną fanką. Mają w sobie coś eleganckiego i tajemniczo. Co prawda mam zaledwie kilka zdjęć, jednak było ich naprawdę dużo więcej. Jestem pewna, że gdzieś zostały zachowane.
Do następnego razu! Życzę Wam miłego dnia!