Hello!
During the several days of my stay in Poland, I photographed many species of birds, and not only. With this post, I would like to present to you some photos of the coot that I made in my home region that I visited.
Coot, common coot (Fulica atra) is a bird quite common in Poland. It has a characteristic black color and a white beak with a white front shield. On the other hand, the chicks are black with a red-blue head and very sparse orange feathers.
The range of coot covers Europe, Asia, Africa, and Australia, where it can be found in all kinds of water reservoirs with overgrown shores.
To rise into the air, this bird needs a lot of space for a run-up, during which it runs on the water surface and splashes its wings terribly.
Witam!
Podczas kilkunastu dni mojego pobytu w Polsce sfotografowałem wiele gatunków ptaków i nie tylko. Tym postem chciałbym Wam przedstawić kilka zdjęć łyski , które popełniłem w rodzinnych stronach, które odwiedziłem.
Łyska, łyska zwyczajna (Fulica atra) to dość pospolity w Polsce ptak. Ma charakterystyczne czarne ubarwienie oraz biały dziób z białą przednią tarczą. Pisklęta natomiast są czarne z czerwono-niebieską głową i bardzo rzadkimi pomarańczowymi piórami.
Zasięg łyski obejmuje Europę, Azję, Afrykę oraz Australię gdzie można go spotkać na wszelkiego rodzaju zbiornikach wodnych z zarośniętymi brzegami.
Ptak ten żeby wznieść się w powietrze potrzebuje dużo miejsca na rozbieg podczas , którego biegnie po tafli wody i strasznie chlapie skrzydłami.
To photograph these birds, I went to the pond that I knew from my childhood at sunrise. In full camouflage, I sat on the edge of the pond and waited for the birds to swim. Unfortunately, the first time I came a bit too late, and as soon as the coots saw me, they kept a long, safe distance and nothing came of the photoshoot. The next day I came to the pond before sunrise and in the darkness, I hid in the bushes where I waited patiently for the birds to come. So it happened and after a few hours, I was happy with the photos I took that day.
Żeby sfotografować te ptaki udałem się na dobrze mi znany z dzieciństwa staw o wschodzie słońca. W pełnym kamuflażu zasiadłem na brzegu stawu i wyczekiwałem , aż ptaki podpłyną. Niestety za pierwszym razem przyszedłem trochę za późno i jak tylko łyski mnie zobaczyły to trzymały duży, bezpieczny dystans i z sesji zdjęciowe nic nie wyszło. Kolejnego dnia przyszedłem nad staw jeszcze przed wschodem słońca i w ciemności ukryłem się w zaroślach gdzie cierpliwie czekałem, aż ptaki podpłyną. Tak też się stało i już po kilku godzinach cieszyłem się ze zdjęć jakie zrobiłem tego dnia.
Once again, it was confirmed that in order to take good photos, you must first of all be patient.
Regards.
Po raz kolejny potwierdziło się to , że żeby zrobić dobre zdjęcia trzeba przede wszystkim być cierpliwym.
Pozdrawiam.