Witam.
Do aktorów tego dramatu mam uczucia ambiwalentne. Jacka Piekarę kojarzyłem tylko z nazwiska. Wiedziałem że coś tam pisał. Co więcej, czytałem jego teksty w “Gamblerze” i w “Świecie Gier Komputerowych”. Żadnego nie kojarzę, ale czytałem te gezety od deski do deski. Kojarzę też czasopismo “Fantasy”.
Z kolei Dorotę Wellman kojarzę z TVN. Zapewne robiła dużo innych projektów, ale nie jestem targetem. Generalnie nie obchodzi mnie co ten człowiek robi i nie będzie mnie raczej w stanie zainteresować. Zainteresowało mnie jednak jak nerwowo zareagowała na twitt:
"Do aborcji potrzebne jest zapłodnienie... Do zapłodnienia potrzebny jest seks... Dobrze wiedzieć, że Dorocie Wellman nie grozi aborcja!"
Nie było to miłe, fakt. Pomijając że jestem kawał chamidła, to nigdy bym nie skrytykował czyjegoś wyglądu. Tym bardziej kobiety, jakkolwiek ohydnie by w moich wyglądała. Wiadomo, geny, choroby, tryb życia. Nie mamy na to wpływu. Tym bardziej że sam nie przywiązuję uwagi do wyglądu. Młody byłem się stroiłem, biegałem, pachniałem. Teraz uważam to za puste, za próżne, za rekompensowanie sobie jakiś braków. Oczywiście nie można robić z siebie dziada / baby. Rozumiem też młodych, w końcu każdy chce podupczyć. Tyle że jeżeli mi ktoś zarzucił brak seksu by to zlał, albo opluł bym jadem.
A Wellman, swoją drogą bardzo polskie nazwisko, widać to zabolało. Wiecie, każdy ma jakiś czuły punkt. Kazdy ma ich co najmniej kilka, każdy sobie z tym różnie radzi. Podanie do sądu, za to że ktoś sugerował brak seksu to jest moim zdaniem desperacja.
Jestem ciekawy jak taka rozprawa wygląda, oczywiście nie aż tak żeby ktoś mnie na taką imprezkę zaprosił...Czy sąd kazałby oskarżonemu udowodnić swoją tezę? A powódka zapewniła na piśmie że pukanko co sobotę jest? Czy na takich procesach pobiera się wymaz z pochwy? Na zdrowy rozum tylko jest stuprocentowym dowodem.
Oczywiście nie o przysłowiową dupĘ tutaj chodzi. Chodzi o niszczenie ludzi w sądach w majestacie prawa. Wellman dostała 25000 za zranioną dumę, oraz żąda przeprosin w gazetach, czy innych mediach, nieważne. Koszt to ok prawie 500.000zł. Na zdrowy rozum jeśli zbrodnie popełniono na twitterze, dlaczego na twitterze nie przeprosić. Dlaczego w mainstrimie o tym mówić … przecież to mogą zobaczyć dzieci …
Zawiadomienie dostarczono pod adres, pod którym pozwany nie przebywał, czyli nie było go na rozprawie.
Wnioski mam nastepujące ... W Polsce panuje koszmarna nierówność obywateli wobec prawa. 500.000 za twitt o korpulentnej kobiecie, a taki Farmazon z KOD lżył filigranową dziewczynę kilka minut i nic się nie dzieję. Ofiary pedofilów nie dostają ułamka tej kwoty. Patologią jest system potwierdzenia odbioru listu, wtedy kiedy się go nie otrzymało.
A co do Pani Wellman … czekam na kolejną reklamę na której będzie reklamować żarcie z Lidl'a.
Pozdrawiam
Uszi