Ostrawska impreza Beats For Love, jak się dowiedziałam, jest największą imprezą z elektroniczną muzyką w Europie środkowej. Na imprezie nie byłam, ale jechałam z imprezowiczami z festiwalu. W pociągu było tyle ludzi jak w Polsce na początku semestru. Gorąco, różne zapachy, raczej kojarzące się ze smrodem. Droga z Ostrawy do Pragi się dłużyła. Ten witbier zaraz po wysiadce był najlepszym piwem, jakie piłam za dużo dużo czasu. Ale przyznaję, że mogę tutaj być mocno nieobiektywna. Nazywam to „Gambrinus efektem” – to jest taka sytuacja, kiedy jesteś tak wysuszona, rozgrzana i spragniona, że nawet najgorszy koncerniak smakuje jak ambrozja. Břevnovský klášterní pivovar (tak, mamy w Czechach browar klasztorny): Belgian Witbier: na ten monet najlepsze piwo tego lata 9/10.