Kolejne 2 szkice do dziennego grindu, chociaż szczerze mówiąc mam wrażenie że rysuje za mało i nie wychodzę ze swojej strefy komfortu jeżeli chcę przekuć moje hobby w ewentualny zawód, dlatego jutro spróbuje coś z perspektywą i może więcej rysunków. I tak dzisiaj zmotywowałem się i zrobiłem dwa.
Czaszka?
Połamana Cora z mass effecta andromedy.