Co mnie wkurza w...? #2 - League of Legends
Czyli usługi/przedmioty itp. z których korzystam, a działają inaczej niż bym chciał.
Liga Legend, gra w krótej spędziłem więcej czasu niż kiedykolwiek mógłbym sobię wyśnić, bo gram w nią już ponad 5 lat, precyzując od września 2012 roku.
Więc, co mnie wkurza w Lidze legend?
Pierwszą rzeczą na pewno będzie dobór trybów rotacyjnych i usunięcie mapy crystal scar.
Legenda króla poro, tryb ten maiał swój urok za pierwszym może drugim razem.
Niestety tryb ten został nam zaserwowany w ciągu poprzedniego sezonu 11 razy, dość sporo jak na kolejkę pojawiającą się tylko w weekendy. Wyniesienie? Aż trzynaście razy. Kiedy na nieszczęście mój ulubiony tryb rotacyjny pojawił się tylko 3 razy, oczywiścię mówię tu o "Na pewno nie Dominion", znowu tryb Nemesis draft(wybierasz postacie przeciwnikom), tylko jeden raz.
Tryb dominion wraz z mapą crystal scar został usunięty jakiś czas temu, z powodu niskiej populacji. Nie chwaląc się, byłem częścią tej niskiej populacji i bardzo go lubiłem. Mecze były krótsze, bardziej dynamiczne. Na mapie sprawdzały się inne taktyki niż bycie po prostu silniejszym np. Zilean czy Janna był w stanie poruszać się po mapie na tyle szybko że przejmował punkty kontrolne zanim ktoś mu przeszkodził.
Druga rzecz to zmiany i decyzje firmy co do balansu?
Zdarzały się sytuację że bohater przeznaczony na dolną aleję całkiem dobrze radził sobię w leśie. Na takie smaczki firma odpowiadała zmianami w balansie sprowadzającymi go spowrotem na dolną aleję. W tym momencie opieram się tylko na wspomnieniach, ale taka sytuacja miała miejsce z Ezrealem sezon temu.
Swoją drogą jakiś czas temu popolarność zyskał wcześniej tylko sytuacjny przedmiot "Sztandar dowódcy" W ciągu ostatnich 5 lat można było go zobaczyć raz może 2 razy w miesiącu. Kilka patchy temu sytuacja uległa zmianie, przedmiot zaczął być popularny i... obecnie został usunięty, oczywiście w grze istnieje pewnego rodzaju zamiennik tego przedmiotu, niestety trudniej jest go efektywnie wykorzystać.
Nie wspomne o przedmiocie "Ohmwrencker" który posiada popularność na poziomie 0.02% ! Co ciekawe taka sytuacje jest prawie od zwsze, a jedyne zmiany balansu jakie ten przedmiot dostał w ciągu ostatnich 4 lat to tylko zmiany w cenie. Odnoszę wrażenie że nawet drużyna od balansu gry o nim nie pamięta.
Idąc dalej, Riot prowadzi politykę zmian. I na koniec każdego sezonu lub w połowie gra otrzymuje spore rewolucje w konkretnych rolach i przeznacoznych dla nich przedmiotach, celach na mapie czy też samym lesie. Nie jest to złe, powiew świeżości itp. Ale nauczenie się grania na konkretnej roli od nowa i całkowita zmiana ścieżek budowania postaci, jest upierdliwa.
Najgorsze jest to że sezon ósmy to całkowicie nie mój sezon, z gracza wysokiego złota (g2)
stałem się średnim silverem, a żaden z moich pomysłów z poza mety nie działa tak dobrze
Trzecią rzeczą jest polityka odnośnie blokad.
Chociaż osobiście nigdy nie miałem problemu z byciem toksycznym(nigdy bana na chat), to wielu moich kolegów przestało grać w Ligę z powodu permamentej blokady, nałożonej za wyzywanie innych.
Czy słusznie? Możliwe, mi się to nie podoba z jednego prostego powodu. W grzę jest przycisk "mute" i komenda "/mute all" czyli zwykłe wyciszenie.
Lol to gra polegająca na rywalizacji między dwoma drużynami, mając możliwość czatu między drużnowego czasem może dojść do napięć, i choć częściej w obrębe driużyny to i tak nie uważam że ban jest tu dobrym rozwiązaniem.
I miałem taką sytuację że jeden z tych moich nie codziennych wyborów był tak beznadziejny że skończyłem z 0 zabójstwami i 8 zgonami, jednym słowem słabo.
Więc zacząłem wyżywać się na przeciwnikach, nagle cała drużyna przeciwna zaczęła mi odpowiadać na wyzwiska swoimi. Do tego stopnia że woleli pisać do mnie zamiast grać. Jeden z nich napisał coś w stylu "Wole paść i odpisać takiej kurwie niż grać". Dla mnie wtedy drażnienie drużyny przeciwnej stało się podstawą jeżeli naprawdę chce wygrać.
I zawsze mogli mnie "zmutować".
Odnosząc się jeszcze do balansu, w grze czasami jest widoczny lekko wymuszony sposób grania. Kiedyś było głośno o blokadzie nałożonej na gracza Adellaideskyhart. Jego konto zostało zablokowane, za granie Singedem w roli supporta. Niecodzienna postać jako wspracie, niecodzienne czary przywoływacza, i współgracze którym nie podobał się jego wybór. Boom. Ban. (w tym przypadku głównym powodem był ten brak zadowolenia ze strony współgracza)
Podobna sytuacja przydarzyła się piątce graczy, w trybie wyniesienia. Starsza wersja tego trybu nie pozwalała na powrót do bazy bez śmieci. filmik
Czwórka z nich udostępniła screeny z nałożenia 14 dniowej blokady za tą taktykę. Inną sprawą jest że kara została zdjęta wcześniej, mimo to niesmak pozostał.