Podobnie miałam z Paintballem - strzelanie, strach, atakowanie innych i walka o przetrwanie. Niby się dobrze bawiłam, spróbowałam, ale więcej po prostu nie chcę, wolę inne formy rozrywki bez takich walk i rywalizacji. Bardzo fajne są parki linowe, o właśnie ja też po prostu wolę indywidualne zajęcia, bez rywalizacji i nie znoszę pracy w grupie, pracy w zespole, o nie! :) Na strzelnicy mogłoby mi się nawet spodobać, może kiedyś spróbuję, ale też nie sądzę żeby mnie to jakoś mocno wciągnęło, zobaczymy.
RE: Pierwszy raz na strzelnicy - broń mnie przeraziła